Pierścionek

#15

Jakiś czas temu, zaciekawiona techniką lepienia z mas termoutwardzalnych, kupiłam jeden z kaboszonów wykonanych przez Arctię. Tak z ciekawości, żeby pomacać. Jako że kaboszony takie są unikalne, nie mogłam kupić żadnego do pary, aby zrobić z nich kolczyki. I kaboszon długo, długo siedział w pudełku czekając aż wymyślę do czego można go użyć (wisiorków nie noszę). I wreszcie, sama nie wiem czemu tak długo to trwało, wpadłam na pomysł pierścionka. Przyklejony do podkładu kaboszon obszyłam Toho Round w kolorach: Frosted Jet (11/o), Opaque Jet (15/o), Hybrid Jet Picasso (11/o) i Silver-Lined Frosted Teal (11/o i 15/o). Obrączka pierścionka została upleciona ściegiem peyote z Frosted Jet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>