Same frędzle [#31]

I kolejna praca w której wykorzystałam elementy kupione chyba ze 2 lata temu, jak nie lepiej. Miedziane stożki, bardzo ładnie zdobione, miały być zakończeniami sznura koralikowo-szydełkowego, ale okazało się że nie podobają mi się zakończenia sznurów w takim kształcie. Stożki odleżały więc swoje w pudełku i doczekały się swojej roli jako zwieńczenia frędzlowatych kolczyków. Żeby […]

Oczojeby [#30]

Od pewnej znajomej dostałam zamówienie na duże, czerwone kolczyki. Osoba ta ma bujne, czarne, długie włosy i trochę cygańską urodę, więc pasują jej takie rzeczy. A ja sama już od dawna nosiłam się z zamiarem zrobienia czegoś w kolorach intensywnego różu i pomarańczy. Powstały zatem kolczyki łączące te 3 kolory. Niestety, obawiam się że końcowy […]

Turkus i miedź. Znowu! [#29]

Czasem tak się zdarza że podczas robienia zakupów (zwłaszcza online) wydaje się nam że oto nabywamy najcudownieszą rzecz pod słońcem, a potem, po otwarciu koperty nasze cudo okazuje się być nieokreślonego koloru wypierdkiem. Też tak macie? U mnie tak było z tymi właśnie kaboszonami. Nie wiem czemu je kupiłam. Czy wydawały się być ładniejsze, a […]

Turkus i miedź [#27]

Bardzo lubię długie frędzle przy kolczykach.  Postanowiłam zaszaleć i zrobić je naprawdę spore. Niestety nie zdążyłam zmierzyć ich długości, ponieważ szybko powędrowały do nowej właścicielki. W pracy wykorzystano TOHO w rozmiarach Opaque Frosted Oxblood 8/o, 11/o i 15/o, Metallic Dark Bronze 11/o, Opaque Frosted Blue Turquoise 11/o, Opaque Cornflower 11/o, Opaque Frosted Light Beige 11/o […]

Pomarańczowa Rewolucja [#25]

Oto mój pierwszy wisior. Nie robiłam wcześniej tego typu ozdób, bo ich nie noszę, ale w końcu naszła mnie ochota na wykonanie jakiejś dużej formy biżuteryjnej. Okazją do założenia okazało się kupno nowej bluzki, w ostatnio „modnym” (nienawidzę tego określenia), ciemnoniebieskim kolorze, na której wisior bardzo zwraca na siebie uwagę :) A teraz do rzeczy: […]

Brąz i „jaspis” [#24]

Pierścionek jest poniekąd recyklingowy, ponieważ jako bazę wykorzystałam obrączkę popsutego pierścionka kupionego w BijouBrigitte czy innym podobnym sklepie. To była ładna ozdoba, ale niemiłosiernie tandetnie wykonana – niewiele wystarczyło żeby oczko odczepiło się od obrączki. Jeden i drugi element zachowałam. Wykorzystałam jaspis imperial oraz koraliki Toho w następujących kolorach: Metallic Dark Bronze 11/o, Mudbrick 11/o, […]

Königin der Nacht [#22]

Czyli po naszemu: Królowa Nocy, a dokładniej postać z opery Amadeusza Mozarta „Czarodziejski Flet”, strasznie wredna suka (w każdej bajce musi być ktoś taki). Kolczyki zainspirowane tą postacią nie są jednak wredne, jedynie bardzo mroczne. Umieszczone w centrum labradoryty obszyte są koralikami Toho oraz malutkimi kulkami hematytu. Użyte kolory Toho: 11/o – Transparent Frosted Cobalt, […]

Kolczyki „Letnie” i obrączki peyote [#19] [#20]

Wreszcie udało się zrobić sesję zdjęciową. Prezentowane tu ozdoby wykonane zostały jeszcze podczas wakacji, ale jakoś nie miały szczęścia być sfotografowane. Do tej pory. Najpierw o kolczykach, z których jestem bardzo dumna :) Trochę byłam znudzona ciemno-mroczną stylizacją moich dotychczasowych prac, ale nie miałam pomysłu na projekt o bardziej pogodnym charakterze. Na szczęście wreszcie się […]

Bretania [#18]

Ni stąd ni zowąd natchnęło mnie żeby nawiązać do kolorów Bretonii: czerni i bieli. W ruch poszły kaboszony z onyksu oraz koraliki Toho w kolorach White i Jet o różnych kształtach: Round, Bugle, Cubes i Magatama.

#16

Tym razem z nieco wyższej półki ;). Ametysty, Toho Round: Opaque Jet, Opaque Light Beige, Metallic Nebula i Frosted Mauve Mocha, wszystko w rozmiarze 15/o, z 11tek tylko po dwie sztuki Silver-Lined Frosted Tanzanite, z tyłu Super Suede w kolorze fioletowym, całość przymocowana do srebrnych sztyftów. Długość kolczyka (bez sztyftu) 31 mm.